Prędzej czy później, w życiu każdej kobiety nadchodzi moment, w którym orientuje się, że na gwałt potrzebuje spakować do czegoś kilka niezbędnych kosmetyków, ale nie ma do czego. Tak było i w moim przypadku przed wyjazdem na tegoroczne wakacje. Właśnie z takiej "potrzeby chwili" powstała niniejsza kosmetyczka.
Jako, że generalnie mam tendencje do przesady,to i tym razem nie żałowałam sobie.
Wyszła na tyle duża, że zmieściłam do niej wszystkie moje kosmetyki...i jeszcze zostało miejsce (: Mężczyzna stwierdził, że problem nie leży po stronie kosmetyczki, tylko ja po prostu mam za mało kosmetyków. Dyplomata.
Tak czy inaczej, rozmiar jest zdecydowanie kobiecy (dł. 25 cm, szer. 19, wys. 10), a sam sprzęt niezwykle praktyczny i pojemny.
Uszyta z przyjaznej w dotyku bawełny - mam słabość do takich drobnych kwiatków. Koraliki drewniane - ułatwiają zasuwanie.